Why 28 Months Later Was Never Made – The Real Story Behind the Lost Sequel

Ever wondered why we never got 28 Months Later, even gdy plotki i oczekiwania były na maksa rozkręcone? Danny Boyle, twórca kultowego 28 Days Later, właśnie wraca do uniwersum z nową częścią – 28 Years Later. Ale co z tym sequel’em, którego nigdy nie było? Sprawdźmy, dlaczego Boyle i Alex Garland przeskoczyli prosto z „Days” i „Weeks” aż do „Years”!
- Dlaczego nie powstało 28 Months Later
- Kulisy konfliktu Boyle’a i Garlanda
- Jak powstała koncepcja 28 Years Later
- Co dalej z serią i Cillianem Murphym?
The Sequel That Never Was
Po ogromnym sukcesie 28 Days Later (ponad $70 milionów zysku przy budżecie $8 milionów!) i niezłym rozgłosie wokół 28 Weeks Later, wszyscy czekali na trzecią część – 28 Months Later. Jednak, gdy Cillian Murphy robił karierę, Boyle już kręcił Sunshine. Reżyserem „Weeks” został Juan Carlos Fresnadillo, ale film nie podbił serc widzów, co mocno ostudziło zapał do dalszego rozwijania serii.
Boyle vs Garland – kulisy konfliktu
W międzyczasie relacja Boyle’a i scenarzysty Alexa Garlanda zaliczyła solidny crash. Jak Boyle wspominał w Empire:
“Sci-fi. Fucking Christ. You are really inventing the world in every single precious detail. I remember becoming obsessed with that. I wrote a prologue to try to explain it all and [Alex] said, ‘If you fucking put that in the film, I’m off.‘”
Przez te różnice twórcze prace nad „Months” praktycznie stanęły w miejscu. Boyle nie ukrywał, że nie przepada za sequelami:
“I’m not particularly keen on franchises. I find it really depressing that they’re so successful. […] I’m more interested in doing originals. If you can come up with good enough ideas, people will come and see original films, rather than the rehash, you know?”
28 Years Later – nowy rozdział
Ostatecznie Boyle i Garland pogodzili się przy okazji debiutu reżyserskiego Garlanda (Ex Machina). Wtedy też pojawił się temat powrotu do „28 Days Later”. Nawet Cillian Murphy był zainteresowany, choć jak sam przyznał, po 20 latach ciężko byłoby wrócić do roli z takim samym impetem.
W połowie lat 2010 Boyle i Garland zdradzali w wywiadach, że mają już pomysł na sequel – pierwotnie właśnie 28 Months Later. Jednak przejęcie Foxa przez Disneya i późniejsze niezależne produkcje mocno spowolniły cały proces. Finalnie, prawa do nowego filmu przejęło Sony Pictures.
Ostatecznie twórcy uznali, że upływ czasu daje im nowe możliwości. 28 Years Later to zupełnie świeże spojrzenie na świat opanowany przez wirusa, z nową rodziną w centrum wydarzeń i akcją w pełni osadzoną w Wielkiej Brytanii. W filmie pojawia się też dobrze znana twarz – Cillian Murphy, choć jego rola pozostaje owiana tajemnicą.
Co dalej z uniwersum?
Boyle i Garland nie zdradzają, ile z pomysłów na „Months” trafiło do „Years”. Ale jedno jest pewne: 28 Months Later raczej już nie powstanie. Zamiast tego przed nami aż trzy nowe filmy, a saga wraca na salony z zupełnie nową energią. Czy to był dobry wybór? Czas pokaże!
